poniedziałek, 8 lutego 2016
Pieniny - Wysoki Wierch i niesamowita Sokolica
Ten rok bardzo dobrze zaczął się jeśli chodzi o nasze wyjazdy. Tym razem padło znów na Pieniny, chyba głównie dlatego, że Krzysiek wybierał się tam na wschód słońca, więc grupka szybko się zebrała i nocą wybraliśmy się w podróż. Jestem naładowany niezwykłą energią, którą przesiąkłem pierw podczas wschodu słońca na Wysokim Wierchu, a później zachodu na posiadającej szczególne walory Sokolicy. Niesamowity plener z Fotoklubem Strzyżów, niesamowite wrażenia z przebywania w tak urokliwych miejscach. Nie mogę się doczekać następnego pleneru, wędrowania i delektowania się przyrodą oraz widokami.
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Zimowy Beskid Wyspowy
Kolejny wyjazd za nami, tym razem celem naszej wędrówki był szczyt Mogielica, gdzie zima wygląda jak prawdziwa zima. Choć brakowało tej przejrzystości w powietrzu, pozwalającej na dalekie obserwacje, to i tak jestem szczęśliwy z powodu odkrycia nowego, urokliwego miejsca. Musiałem się troszkę napocić wychodząc w górę, ale motywacja była ogromna, chyba trzeba będzie nad formą popracować. Czuję, iż świat stoi dla mnie otworem gdy pokonuję swoje słabości i dociera do mnie, że każda kropla potu jest warta zamierzonego celu. Zaczynam odkrywać góry, zaczynam się w nich odnajdywać, może nie te najwyższe, lecz te nasze, piękne, Polskie. Każdy nasz wyjazd jest dla mnie jak wielka wyprawa, myślę że każdy ma głęboko w duszy ukryty swój Everest, to jest chyba podstawą egzystencji, ja go zdobywam małymi krokami w miarę swoich możliwości. Schodząc z wieży widokowej na szczycie Mogielicy odbyłem krótką rozmowę ze starszym panem, który zdziwiony że jesteśmy aż z okolic Rzeszowa, pytał - zdobywacie Koronę Gór Polski? Kilka szczytów już zdobyłem, więc może jest to dobry pomysł by postawić sobie jakiś cel i by się go trzymać.
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Beskid Sądecki
Jakże miło jest zainaugurować nowy rok tak miłym i pięknym plenerem. Tym razem we dwóch z zaciętym Grześkiem wybraliśmy się w podróż, a celem naszej wędrówki był szczyt "Radziejowa", najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego z widokiem na Tatry, należący do Korony Gór Polski. Po raz kolejny napiszę, że bardzo się cieszę z możliwości poznawania nowych, ciekawych i pięknych miejsc, zaczynam mocno się wkręcać w tego typu przygody. Tym razem był to zachód słońca na wieży widokowej i jak zwykle marznące dłonie dokuczliwie doskwierały, ale było warto, tak jak warto jest uwieczniać najpiękniejsze chwile i zaznaczać kolejne zdobyte punkty na mapie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















