Może i przez lato nic nie napisałem, nie oznacza to jednak zakończenia prowadzenia bloga, po prostu może zrobiłem sobie wakacyjną przerwę. W sumie robię to dla siebie, coś w rodzaju pamiętnika, lubię po czasie wracać do tych zdjęć z przeszłości i przypominać sobie gdzie byłem, co widziałem, co czułem. Mijają jakoś tutaj te dni, tygodnie, nawet miesiące, czasami nawet nie wiem jaki jest dzień, bo każdy jest taki sam. Gdzieś tam w oddali widać kropelkę nadziei, lecz postarać muszę się by nie wyschła, bo z kropli może powstać źródło, ze źródła rzeka, a rzeką to już można popłynąć gdzieś dalej.
Jak to w życiu bywa, zdarzają się problemy, lecz na szczęście szybko się rozwiązują i można żyć dalej. Kolejne lata za sobą, kolejne doświadczenia, kolejni poznani ludzie. Ten czas za szybko ucieka, za szybko moim zdaniem, za szybko młodość przeminęła i beztroskie życie.czwartek, 11 września 2014
czwartek, 6 marca 2014
sobota, 1 marca 2014
Auschwitz i pamięć
Będąc w tym miejscu, zdałem sobie sprawę z tego, iż tak naprawdę nie wiele wiedziałem o Auschwitz. Dopiero tutaj dotarło do mnie co to było za miejsce, dopiero tutaj pojawiły się w głowie różne pytania, na które chciałem znaleźć odpowiedź. Ile jest warte ludzkie życie? Ile zależy od tego kim się urodzimy? Dlaczego ten potencjał III Rzeszy nie poszedł w przeciwną stronę dla dobra Europy, świata i ludzkości? Czym jest pamięć?
Na te wszystkie pytania nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, ale wiem że pamięć przyszłych pokoleń o tym miejscu jest bardzo ważna, by narody nie zapomniały, by nigdy coś takiego ponownie się nie wydarzyło.
Na te wszystkie pytania nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, ale wiem że pamięć przyszłych pokoleń o tym miejscu jest bardzo ważna, by narody nie zapomniały, by nigdy coś takiego ponownie się nie wydarzyło.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



