czwartek, 27 listopada 2014

Wymodliłem dziś chyba te piętnaście minut kiedy pojawiło się słońce, umiejscowione między dwiema warstwami chmur. O mały włos mógłbym dziś nie zdążyć tego zobaczyć.



Już nie długo i będzie 10 000 wyświetleń, mały sukces, dzięki.

sobota, 22 listopada 2014

Jakże odmienny krajobraz panuje we mgle i ponad nią. Jakże można się pomylić patrząc przez okno w domu gdzie wszystko dookoła jest szare i ponure. Wystarczy się zmotywować i ruszyć kilka kilometrów by spojrzeć na świat z innej perspektywy. Czasami wystarczy tak niewiele, by zobaczyć tak wiele. Kocham ten nasz polski krajobraz, kocham te wschody słońca i niezwykłe ranki.


piątek, 21 listopada 2014

Niosę swój krzyż na swoich plecach, niosę go moją własną drogą krzyżową. Ze mną są ci, którzy po upadku pomagają mi wstać, ze mną są ci dla których jestem jeszcze coś wart. Dla nich żyję, dla nich każdego ranka się budzę.