Garść ciepłego światła, dziś potrzebna jest jak jakaś miła sytuacja. By świat stał się przez moment kolorowy, bym przez moment był wesoły.
sobota, 27 października 2012
piątek, 26 października 2012
Wisłoczek...
Szum wody, który zdawać by się mogło tworzy muzykę dla spadających liści, tańczących razem z przyjacielem wiatrem. Przyroda jesienią tworzy tutaj niezwykłe widowisko. Jest to miejsce, które przynajmniej raz do roku muszę odwiedzić, by odnaleźć spokój i ukojenie. Będąc tutaj częścią toczących się zmian w przyrodzie dostrzegłem jak moje życie jest zależne od wielu czynników, patrząc na liście które pochłonęła woda zdaję sobie sprawę z tego jak ludzi pochłania życie i ich zmienia.
piątek, 19 października 2012
Przyjaźń nie zna odległości
Dedykuję tych kilka zdjęć Elwirze i Marcinowi, dzięki Wam mogły powstać, znaczą dla mnie bardzo dużo.
środa, 3 października 2012
Przyszedł czas na to co polskie, swojskie i dobrze mi znane. Potrzebuję czasu by się odnaleźć, mijają dni i okazuje się, że czas nic nie jest wart, nic nie zmieni, trzeba się poddać, dać się pochłonąć wszystkiemu i po całości tak jak miliony rodaków, wtedy można powiedzieć, wykrzyczeć wręcz, kurwa jestem Polakiem, ale mimo wszystko jestem z tego dumny! Podążam własnymi drogami i mijam ludzi podobnych do mnie, w ich oczach nie ma strachu, nie ma też radości, nie ma nadziei, jest tylko obojętność na to co się wydarzy, przeraża mnie to.
Subskrybuj:
Posty (Atom)